O mnie

 

Czołem ludziska!

o mnieJestem Sebastian i pochodzę z nadmorskiego miasta Darłowo. Aktualnie mieszkam, pracuję i studiuję w Gdyni. Ze sportem byłem związany od najmłodszych lat. Cały okres dzieciństwa i szkoły grałem w piłkę nożną. Niestety, okres buntu w liceum rozdzielił mnie ze sportem. Pojawiły się inne priorytety, a piłka poszła w odstawkę. Na początku 2015 roku postanowiłem, że czas coś zmienić i zainteresowałem się jazdą na rowerze. Przygoda z bieganiem rozpoczęła się dokładnie 02.06.2015, po namowie koleżanki, aktualnie mojej dziewczyny. Pokonaliśmy morderczy dystans 7 km. Nie wiedziałem gdzie jestem i jak się nazywam. Gdy już odzyskałem świadomość i uspokoiłem oddech, byłem szczęśliwy. Doszedłem do wniosku, że sprawia mi to dużo więcej przyjemności niż jazda na rowerze. Jakiś czas później znowu pobiegłem i znowu, i znowu… Stopniowo rower zamieniłem na bieganie. Za każdym razem bieganie uzależniało coraz silniej. Po pięciu miesiącach od pierwszego biegu, wziąłem udział w “Nocnej Ściemie”, tym samym pokonując swój pierwszy półmaraton. Był to kluczowy moment i narodziny mojej zajawki. Z każdym dniem zamiłowanie do biegania rozwijało się, a euforia nie ustąpiła. Jeden niewinny trening zaowocował pasją, która definiuje mój styl życia. Zacząłem interesować się nie tylko samym bieganiem, ale wszystkim co jest z nim związane. Od tamtej pory przebiegłem wiele kilometrów, brałem udział w wielu imprezach biegowych. Nadal czeka mnie jeszcze jeden najważniejszy sprawdzian. MARATON. Dla większości to nic nie znaczące siedmioliterowe słowo. Dla mnie jest to coś więcej. Na pozór, to tylko siedem liter, ale każda z nich ma 6 kilometrów, których nie można podzielić na sylaby. Do tej pory koncentrowałem się na biegach o dystansach nieprzekraczających półmaratonu. Jednak te siedem liter cały czas krąży mi po głowie. Mam nadzieję, że wkrótce stanę na starcie tego pięknego dystansu i każdą z liter przebiegnę z uśmiechem na twarzy.